Ratunku! Hipermarket!

Pamiętasz? Jeszcze kilka lat temu na Twoim osiedlu było kilka małych sklepików do których chodziłeś po pieczywo czy mleko. Dzisiaj jest ich coraz mniej. Lokalni przedsiębiorcy zostali pokonani przez wielkie firmy, które stoją za super i hipermarketami. Co ta zmiana oznacza dla nas, zwykłych konsumentów?

Wprawdzie małe, osiedlowe sklepiki, tak zwany handel tradycyjny to wciąż silna grupa, ale nie da się ukryć, że większość z takich punktów nie przetrwa najbliższych kilkunastu miesięcy. Już kilka lat temu ich liczebność zaczęła drastycznie spadać. Mimo to Polska, obok Węgier w dalszym ciągu jest bastionem małych sklepików. Jednak ten stan rzeczy nie potrwa już długo – osiedlowe sklepiki to gatunek wymierający!

Fakt, że coraz mniej jest małych sklepów wpływa także na nasze nawyki zakupowe. Do hipermarketów chodzimy po dużo większe zakupy – jeśli chodzi o różnorodność i asortyment, w tym starciu spożywczaki nie mają szans. Czy są jednak skazane na porażkę? Otóż nie! Muszą tylko trochę zmienić swój profil. Ponieważ przychodzimy do nich, akurat wtedy gdy czegoś nam zabraknie, lub gdy przyjdą do nas niespodziewani goście, specjaliści radzą zmienić trochę towar. Na bardziej … alkoholowy! Podobno wprowadzenie do sprzedaży wysokoprocentowych alkoholi potrafi zwiększyć obroty sklepu od 70 do 100%!

listonic_nawyki_zakupowe

A co z nami, skazanymi na hegemonię hipermarketów, gdzie bardzo łatwo wpaść w pułapkę sprytnego marketingowca i specjalisty od wizerunku? Zwykły konsument też może się bronić! Ale musi tego najpierw chcieć! A najważniejsze, jak w każdej wojnie, to mieć dobry plan. Aby nie dać się oszukać w wielkim sklepie, należy więc pamiętać o kilku rzeczach:

  • Przyglądajmy się etykietom, bo są na nich napisane naprawdę ważne rzeczy!
  • Nie ufajmy super promocjom! Towar objęty promocją najpierw dobrze obejrzyjmy, sprawdźmy datę przydatności do spożycia itd.
  • Porównujmy oferty w różnych sklepach – warzywa i owoce możesz kupić na lokalnym ryneczku lub w zieleniaku.
  • “Gratisy” nie są darmowe! Sprawdź cenę produkty i jego “gratisowego” dodatku.
  • W hipermarkecie nie patrz na rzeczy znajdujące się na wysokości Twojego wzroku! Za miejsce w tych okolicach, menedżerzy produktu sporo płacą! Te z wyższych i niższych półek są nieco tańsze, ale niekoniecznie gorsze!
  • Lista, lista i jeszcze raz lista zakupów! Absolutna podstawa jeśli nie chcemy wyjść ze sklepu ze szczuplejszym portfelem.

Źródło: gospodarka.gazeta.pl

Foto: jvictor

Tagged under:

1 Comment